Federalna Agencja Ochrony Środowiska w Niemczech opublikowała niedawno wyniki badań dotyczących możliwości dalszego rozwoju lądowej energetyki wiatrowej. Wykonaniem stosownych badań i obliczeń zajął się renomowany Instytut Fraunhofera do spraw Energetyki Wiatrowej.

Z badań wynika, że Niemcy dysponują znacznie większym niż wcześniej zakładano potencjałem jeśli chodzi o możliwość pozyskiwania energii z lądowych farm wiatrowych. Stawia to pod znakiem zapytania rentowność i konieczność budowy morskich farm wiatrowych, pojawiają się postulaty aby te przedsięwzięcia nie były już więcej wspierane na podstawie ustawy o odnawialnych źródłach energii.

Z raportu Agencji wynika, że Niemcy są w stanie wyprodukować rocznie nawet do 2,9 mln GWh energii elektrycznej za pośrednictwem tylko lądowych elektrowni wiatrowych. A to aż 5 razy więcej energii niż zostało zużyte w całym kraju w 2012 roku.

Przeprowadzone obliczenia oparte zostały na założeniu wykorzystywania turbin nowoczesnego typu (o wysokości wieży 140 m, średnicy rotora do 114 m i mocy do 3,4 MW energii), przystosowanych do niskich i średnich prędkości wiatru (poniżej 7,5 m/s). Dzięki zastosowaniu nowoczesnej technologii będą w stanie osiągnąć wysoką średnią krajową ok. 2400 godzin pełnego wykorzystania mocy. Obecnie średnia wszystkich istniejących turbin w Niemczech to 1700 godzin pełnego wykorzystania mocy. Z założenia nowoczesne turbiny emitujące znacznie niższe poziomy hałasu, będą mogły być lokalizowane znacznie bliżej zabudowy. Tutaj jednak warunkiem będzie akceptacja ze strony społeczeństwa.

Z raportu ponadto dowiadujemy się, że w Niemczech jest wystarczająco dużo obszarów lądowych, wolnych od ograniczeń środowiskowych (między innymi wynikających z konieczności ochrony przyrody, ochrony przed hałasem), na których z powodzeniem można rozwijać takie inwestycje. To właśnie tylko na nich w przyszłości mają być realizowane inwestycje wiatrowe. Ich łączna powierzchnia to niespełna 50 tyś. kilometrów kwadratowych (13,8 % powierzchni całego kraju) i to właśnie turbiny wiatrowe wybudowane na takiej powierzchni są w stanie pokryć kilkukrotne zapotrzebowanie na energię elektryczną w całych Niemczech. Parki Narodowe, obszary Natura 2000, rezerwaty przyrody nie są brane pod uwagę jako lokalizacje dla elektrowni wiatrowych. Zasada ta nie dotyczy obszarów istotnych z punktu widzenia ochrony gatunków zagrożonych (mowa tu głównie o obszarach ważnych dla ptaków i nietoperzy), które nie sa objęte wymienionymi formami ochrony przyrody. Ich wykluczenie będzie możliwe na podstawie odpowiednio zaprojektowanych i przeprowadzonych badań monitoringowych.

Oczywiście podawane wartości to wartości teoretyczne a rzeczywista powierzchnia użytkowa pod elektrownie wiatrowe (choćby po wykluczeniu obszarów istotnych pod względem przyrodniczym a nie objętych prawnymi formami ochrony) może być mniejsza. Niemniej jednak eksperci twierdzą, że nadal są to wartości decydujące o zabezpieczeniu kraju pod względem energetycznym i pozwalające na energiczny rozwój proekologicznej polityki energetycznej. Niemcy jednak nie mają zamiaru zachłysnąć się wynikami badań i wraz z ekspertami zgodnie twierdzą, że pomimo wysokiego potencjału lądowej energetyki wiatrowej ważne jest łączne wykorzystywanie różnych odnawialnych źródeł energii.

Źródło:
http://www.umweltbundesamt.de

Categories: